Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi PawelPOP z miasteczka Warszawa. Mam przejechane 98475.62 kilometrów w tym 952.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 21.76 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 275953 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PawelPOP.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

W Pętli

Dystans całkowity:75584.93 km (w terenie 816.00 km; 1.08%)
Czas w ruchu:3495:31
Średnia prędkość:21.62 km/h
Maksymalna prędkość:99.85 km/h
Suma podjazdów:193613 m
Liczba aktywności:1002
Średnio na aktywność:75.43 km i 3h 29m
Więcej statystyk
  • DST 151.10km
  • Czas 06:30
  • VAVG 23.25km/h
  • VMAX 45.00km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Podjazdy 472m
  • Sprzęt TREKuś
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pętelka północna - Nuna wciąga niezmiennie

Sobota, 28 marca 2020 · dodano: 28.03.2020 | Komentarze 0


Dzionek w zapowiedziach miał być zacny... I był!
Rano było zimno raczej, z domu wyjechałem o zatrważająco późnej godzinie ósmej.
Jak zawsze do samego końca pewien nie byłem czy na północ czy na południe...
Południe jest dla mnie bardziej naturalne, ale często kończy się powrotem przez Gassy.
A jakoś w obecnym czasie zarazy wolę samotność.

Czyli jednak północ!

Rzut oka na Stolicę z Mostu Siekierkowskiego


Jadąc wzdłuż Wisły - po lewej stare Miasto

Po prawej bulwary

Na bulwarach całkiem pusto

Podobnie w Parku Młocińskim


A tu już za mną Łomianki, przejechana słynna Rolnicza i kilka miejscowości po drodze.

Most na Wiśle w Nowym Dworze Mazowieckim

Klepka się przekręciła. Narew z mostu w Modlinie


Koniec Modlina. Skręt w łąki


Wkra w Pomiechówku

Droga na Nasielsk. Ale Nuna wciąga - więc w prawo

Do Nuny prowadzi fajny asfalt, który w końcowym odcinku jest... jeszcze lepszy!


Dalej skręciłem na Marki i w Dębem... zrobiłem to co już dawno chciałem zrobić! Uniknąć Wieliszewa. Aby to zrobić skręciłem w lewo na Zegrze.
Poniżej droga równoległa do tej w Wieliszewie tylko po drugiej stronie Zalewu Zegrzyńskiego (a dokładniej Narwi przed zaporą).
Tam z takiego chodnika zrobiono ścieżkę rowerową i zakazano jazdy po ulicy.
Tutaj mają mądrzejszych włodarzy... Ścieżki brak a asfalt na ulicy dobry...

Na Zegrze w prawo

Kiedyś jak nie było tak pięknej drogi i profil zjazdu nie był tak łagodny - biło się tu rowerowe rekordy szybkości.
Teraz niestety trzeba jechać tym czymś po prawej stronie...

Cypel na Zalewie opanowany przez kormorany, drzewa totalnie spaskudzone odchodami...

Po minięciu Zegrza skręt w lewo i jazda wzdłuż Zalewu. Plaża zamknięta! Z żalem to piszę - słusznie niestety...

Znowu klepka coś nie teges. Kanał Królewski

Kolejny sprytny pomysł. Ominąć drogę na Marki z najgorszym poboczem na Mazowszu.
Więc po minięciu Kanału Żerańskiego skręt w lewo na Białobrzegi. Większość dostępów do wody pozamykana...

Ścieżka rowerowa na Radzymin. Tutaj odcinek początkowy, ten lepszy i ładniejszy

A tu już końcowy fragment ścieżki

Do centrum Radzymina nie dojechawszy skręciłem w prawo na Cegielnię i Słupno, potem starą ósemką, dalej w lewo na Zielonkę. Ruch duży.

Ścieżka do Wawra

Do domu zajechałem na późny obiad. A że wieczór też ładny był - to jeszcze krótka rundka po ścieżkach Pragi Południe.

Piękny dzień to był!!!




  • DST 32.10km
  • Czas 01:47
  • VAVG 18.00km/h
  • VMAX 36.00km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Podjazdy 74m
  • Sprzęt TREKuś
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wieczorny krotki spacerek

Czwartek, 26 marca 2020 · dodano: 26.03.2020 | Komentarze 0


Dziś po zdalnej pracy rowerkiem krótko i wolno...
I tyle :)




  • DST 33.70km
  • Czas 01:50
  • VAVG 18.38km/h
  • VMAX 44.00km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Podjazdy 114m
  • Sprzęt TREKuś
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pusta Stolica

Środa, 25 marca 2020 · dodano: 25.03.2020 | Komentarze 1


Jak co dzień ostatnio po zdalnej pracy na rowerek wyskoczyłem.
Dziś przed wieczorkiem, krótko, do miasta...
Stolica wygląda jak opuszczone miasto. Samochodów trochę jeździ, ale ludzi widać niewielu...
Przeraża to, ale i nastraja optymistycznie.
Oby ci wszyscy ludzie nie w lesie byli zgrupowani...




  • DST 62.30km
  • Czas 02:51
  • VAVG 21.86km/h
  • VMAX 49.00km/h
  • Temperatura 0.0°C
  • Podjazdy 199m
  • Sprzęt TREKuś
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wieczorne do DK50 i z powrotem

Wtorek, 24 marca 2020 · dodano: 24.03.2020 | Komentarze 0


Tak sobie dzisiaj zdalnie pracowałem planując pod wieczór na krótką przejażdżkę się wybrać.
A tu grom z jasnego nieba - zakaz wychodzenia z domu!
Pierwsza myśl - no to sobie pojechałem...
Dopiero po chwili dotarło, że to od jutra...
To tym bardziej trzeba ruszyć... 16:00 gotów byłem...

Wiatr równy ze wschodu (z domieszką chyba południa nawet) więc pojechałem sobie na południe za osłonę od wiatru mając z lewej strony wielki las Mazowieckiego Parku Krajobrazowego.


Czas zarazy i pracy zdalnej spowodował, ze kilka dni temu na zakupy do internetu z nagła ruszyłem i wczoraj paczka przyszła do paczkomatu. Jestem tradycjonalistąa ale w nowej rzeczywistości postanowiłem spróbować nowych rzeczy.

Zestawik Shimano... trzyma nogę jak cholera!

Dalej wzdłuż lasu na południe.


Świder jak zawsze na miejscu.

Za Otwockiem las "przestawił" się na drugą stronę ścieżki, za to słoneczko cieplutkich wieczornych barw nabrało.

DK50 to kres jazdy na południe, na liczniku ciut pod 30 km. Skręt w prawo.

Po kilku kolejnych kilometrach 50-ką ponowny skręt w prawo, przez wsie na Karczew.

Do Karczewa nie dojechałem, skusił mnie fajny asfalcik w lewo, którym dotarłem do 801-ki. Powoli dzień dobiegał końca.

Ciemności nastały tak z 15 km od domu. Droga ta przebiegła spokojnie.


Pętelka dzisiejsza na rysunku...


Po dotarciu do domu okazało się, że w kolejnych dniach nie trzeba chyba będzie chować się przed policją na rowerze.
Byleby w pojedynkę pedałować co dla mnie chlebem powszednim jest...
Ufffff....




  • DST 54.40km
  • Czas 02:52
  • VAVG 18.98km/h
  • VMAX 38.00km/h
  • Temperatura 2.0°C
  • Podjazdy 169m
  • Sprzęt TREKuś
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zdalnie roboczo - do Stolicy i z powrotem

Poniedziałek, 23 marca 2020 · dodano: 23.03.2020 | Komentarze 0


Tak wietrznie, tak zimno...
Chyba bym dzisiaj nie wyszedł na rower...
Ale... podczas zdalnej pracy, tak gdzieś koło południa zdałem sobie sprawę, że muszę do fabryki podjechać bo coś zostało tam a jest mi potrzebne tu... :)
A jak już pojechałem w ten ziąb do fabryki to szkoda byłoby nie skorzystać i nie dodać kilku kilometrów naddatku...
Miasto raczej puste jest - dziwnie jest.....
W fabryce ludzi brak - dziwnie jest...




  • DST 35.50km
  • Czas 01:49
  • VAVG 19.54km/h
  • VMAX 35.00km/h
  • Temperatura 2.0°C
  • Podjazdy 124m
  • Sprzęt TREKuś
  • Aktywność Jazda na rowerze

Niedzielna wycieczka przez bulwary

Niedziela, 22 marca 2020 · dodano: 22.03.2020 | Komentarze 0


Niedziela podobnie jak i sobota - zimna, wietrzna, ale bardziej słoneczna...
Zaraza wciąż na mnie wpływa negatywnie-pesymistycznie więc i na rowerek wyszedłem na krótko późnym popołudniem dopiero.
Z własnych ostatnich obserwacji a także z doniesień znajomych wyciągnąłem wniosek, że najlepiej będzie pojechać nie do lasu czy za miasto, ale... własnie do miasta... bo ludzie do lasów wylegli...
Czy to było słuszne przemyślenie?
Otóż... bardzo słuszne!!!

Wzdłuż Wału Miedzeszyńskiego. Ten wzmożony ruch w kierunku Centrum to ludzie powracający po 16-tej zza miasta...


Przy Moście Łazienkowskim coraz kolorowiej, wiosna nam niedługo przybędzie...

Żyrafa w Parku Praskim


Wokół ZOO

Widok na Centrum z Mostu Gdańskiego

Kolejne kilka fotek obrazują pustki wzdłuż Wisły, Bulwary całkiem opustoszałe... Gdyby nie te wieści zza miasta o ludziach stadnie współżyjących można by podziwiać nasze społeczeństwo za wysoką świadomość i odpowiedzialność społeczną


Ścieżka rowerowa prowadząca na Most Siekierkowski

Zachód słońca nad Warszawą

Rysunek aktywności...


Kategoria Do 50, W Pętli


  • DST 32.00km
  • Czas 01:42
  • VAVG 18.82km/h
  • VMAX 49.70km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Podjazdy 125m
  • Sprzęt TREKuś
  • Aktywność Jazda na rowerze

Krótko bo wietrznie

Sobota, 21 marca 2020 · dodano: 21.03.2020 | Komentarze 0


Dziś tylko króciutko na miasto i z powrotem :)


Kategoria Do 50, W Pętli


  • DST 71.50km
  • Czas 03:00
  • VAVG 23.83km/h
  • VMAX 41.00km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Podjazdy 168m
  • Sprzęt TREKuś
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pętelka wieczorna po pracy zdalnej

Piątek, 20 marca 2020 · dodano: 20.03.2020 | Komentarze 0


Przyzwyczajam się powoli do nowej rzeczywistości.
Do zdalnej pracy nie MUSZĘ jechać rowerkiem, tylko po zdalnej MOGĘ to zrobić.
Jak na razie zwyciężam.
Dzisiaj ruszyłem z domu 16:45, powrocik tuż przed 20:00.
Niby pętelka, ale takie to kręcenie bez ładu i składu.
Najpierw na południe, po 13 km, w Józefowie, korekta i nawrót na kierunek północny.
Po 30 km, w Rembertowie, zmiana kierunku na zachodni i do Stolicy.
A potem bez ładu i składu gdzie oczy poniosą...
Muszę jakoś lepiej organizować tę jazdę po pracy w domu...

Skręt na Wiązownę


Skraj MPK


Saska Kępa

Stare Bulwary

Węzeł Płowiecka


I pokręcona mapka




  • DST 30.30km
  • Czas 01:29
  • VAVG 20.43km/h
  • VMAX 45.00km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Podjazdy 83m
  • Sprzęt TREKuś
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wieczorna rundka

Czwartek, 19 marca 2020 · dodano: 19.03.2020 | Komentarze 0


Drugi dzień zdalnej pracy. I wieczorna niedługa rundka...




  • DST 33.00km
  • Czas 01:35
  • VAVG 20.84km/h
  • VMAX 38.00km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • Podjazdy 103m
  • Sprzęt TREKuś
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po zdalnej pracy - mała rundka wieczorna

Środa, 18 marca 2020 · dodano: 18.03.2020 | Komentarze 0


Dzisiaj do swoich kategorii dodałem nową: "Zdalna praca".
Wydaje się, ze to na długi czas zastąpi kategorię "Do i z Fabryki", niestety...
Ale to też zmusi do przedefiniowania codziennych jazd obowiązkowych.
Jeżdżąc codziennie do i z pracy człowiek się nie zastanawiał tylko jak ten qń rano wstawał i jechał. Deszcz, wiatr, mróz... nieważne, odpowiednio się ubrać i w drogę...
A teraz? Rano można pospać dłużej, kaweczka do łóżeczka, śniadanko w ciepełku, potem godziny pracy zdalnej...
Czy jak na dworze wiatr i zawierucha będzie około tej 16-tej czy 17-tej to będzie się człowiekowi chciało wyjść na rowerek?
Czas pokaże...

Dzisiaj pierwsze zwycięstwo ducha nad materią, o tyle łatwiejsze, że pogoda wieczorkiem cudna była...