Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi PawelPOP z miasteczka Warszawa. Mam przejechane 98159.85 kilometrów w tym 952.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 21.75 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 274997 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PawelPOP.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

MPK

Dystans całkowity:9388.59 km (w terenie 544.00 km; 5.79%)
Czas w ruchu:421:25
Średnia prędkość:22.28 km/h
Maksymalna prędkość:55.00 km/h
Suma podjazdów:20918 m
Liczba aktywności:82
Średnio na aktywność:114.50 km i 5h 08m
Więcej statystyk
  • DST 61.60km
  • Teren 18.00km
  • Czas 03:59
  • VAVG 15.46km/h
  • VMAX 47.56km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Podjazdy 225m
  • Sprzęt TREKuś
  • Aktywność Jazda na rowerze

MPK i WOŚP

Niedziela, 12 stycznia 2020 · dodano: 12.01.2020 | Komentarze 1

Dzisiejszy dzień zapowiadano jako dość ciepły i słoneczny.
Hmmm...
Słońce nawet świeciło czasami, ale z tym ciepłem... owszem, jak na styczeń to nieźle, ale wiatr, mimo iż taki raczej południowo-zachodni, był zimny i momentami solidny...
Zadziałałem więc bardzo zachowawczo.
Najpierw góral Chudy wzięty w obroty i niespieszny spacer po lesie. Do Mazowieckiego Parku Krajobrazowego mam rzut beretem więc górala za bardzo nie zmęczyłem na asfaltach, a jak już wjechaliśmy w las... to super było...




Jest gdzie tam pojeździć, ta mapka to oczywiście tylko jedna z wielu tras obejmująca tylko północny kawałeczek kompleksu...


Oznakowanie jest bardzo dobre, aż niekiedy szkoda, że tak wiele drzew zostało pomalowanych...


Tutejsze lasy są raczej piaszczyste - czyli nawet po ostatnich deszczach błota brak (oczywiście poza odcinkami bagnistymi, no ale tych z roku na rok jakby coraz mniej)...

Glinę i błoto znajdziemy raczej tylko wzdłuż budowy obwodnicy południowej...

Po przeskoczeniu jej znowu sucho i pięknie...

Na powrocie zaliczyłem troszkę asfaltowych odcinków, tutaj rzut oka na budowaną trasę z jeszcze nieczynnego wiaduktu...

A wieczorkiem.... zmiana rowerka na Treka i ruszyłem do Jurka po serduszko :)
W Stolicy działo się, oj działo...

Na Nowym Świecie zabytkowe autobusy...

W Centrum czerwony Pałac Kultury...

Jurka słyszałem, ale nie widziałem, tak samo jak posłuchałem Agnieszki Chylińskiej, ale bez wizji. Bo z rowerkiem dopchać się w okolice sceny na Placu Bankowym nie sposób było.

Serduszko zdobyłem

Światełko z dala obejrzałem

Od ludzi odetchnąłem dopiero gdzieś na Krakowskim Przedmieściu, z trudem przebiwszy się przez stare Miasto...

Średnia z dnia okrutnie niziutka wyszła. W lesie się poszwendałem to i szybko być nie mogło...


A w mieście... ciężko się z tłumem szybko przemieszczać... 


Kategoria 50 plus, MPK, MTB, W Pętli


  • DST 70.10km
  • Teren 12.00km
  • Czas 03:25
  • VAVG 20.52km/h
  • VMAX 36.82km/h
  • Temperatura 1.0°C
  • Podjazdy 221m
  • Sprzęt TREKuś
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wycieczka do podwarszawskiego lasu i wzdłuż Wielkiej Rzeki

Środa, 1 stycznia 2020 · dodano: 01.01.2020 | Komentarze 0

Witam. Inauguracyjny to mój meldunek na tym zacnym Portalu...
W Nowy Rok postanowiłem dać pojeździć obu moim ulubionym rowerkom.
Najpierw wczesnym popołudniem z rowerkiem odpowiedzialnym za jazdy w trudnych warunkach pojechaliśmy na chwilkę do lasu. Konkretnie do Mazowieckiego Parku Krajobrazowego. Godzinka jazdy, 20 km zrobione, świeżego powietrza nawdychane.

Dwugodzinny pit stop w domu na obiad oraz obejrzenie skoków i... drugi rowerek zaprzężony. Kierunek przeciwny do wcześniejszego czyli w miasto, wzdłuż Wisły. Stała, lubiana przeze mnie trasa do Mostu Północnego i powrót drugą stroną Wielkiej Rzeki. 2 godzinki z ogonkiem i kolejne 5 dyszek na liczniku.

Dobrze, ze oba rowerki od pierwszego dnia roku pod parą...

Pozdrowionka dla Wszystkich zakręconych cyklistów...